Lista aktualności Lista aktualności

Wielka przeprowadzka na starym buku. Ratujemy dom bierzwnickich bocianów czarnych!

Ponad 15 lat tradycji zawisło na włosku, gdy potężny konar starego buka runął na ziemię wraz z gniazdem rzadkich bocianów czarnych.

Dzięki błyskawicznej akcji symbol bierzwnickich lasów zyskał nową, bezpieczną platformę tuż przed nadchodzącym sezonem lęgowym.

Bocian czarny to ptak niezwykle przywiązany do swojego terytorium. Para, która wybrała lasy Nadleśnictwa Bierzwnik, powracała w to samo miejsce od półtorej dekady. Niestety, czas i siły natury okazały się nieubłagane - próchniejący konar buka nie wytrzymał ciężaru wieloletniego gniazda. Dla tych płochliwych ptaków utrata domu tuż przed przylotem mogła oznaczać stratę lęgu w nadchodzącym roku.

Ekspresowa mobilizacja sił
W obliczu zagrożenia nie było miejsca na zwłokę. Do akcji ratunkowej przystąpiły trzy instytucje, dla których ochrona przyrody jest priorytetem:

  • Nadleśnictwo Bierzwnik – gospodarz terenu, który poinformował KOO oraz RDOŚ w Szczecinie o zaistniałej sytuacji i zabezpieczył logistycznie całe przedsięwzięcie.
  •  Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Szczecinie - sprawująca nadzór merytoryczny i prawny nad ochroną tego gatunku oraz koordynujący przebieg prac w strefie ochronnej bociana czarnego.
  • Komitet Ochrony Orłów - eksperci z dużym doświadczeniem, którzy zaprojektowali i zamontowali specjalistyczną platformę. 

Dzięki dobrej, wieloletniej współpracy Nadleśnictwa z ww. instytucjami niezwłocznie przystąpiono do odbudowy obiektu.

Nowy dom na solidnych fundamentach
Montaż platformy dla bociana czarnego to nie lada wyzwanie. Prace odbywały się na znacznej wysokości, z zachowaniem najwyższych standardów bezpieczeństwa (technika arborystyczna). Nowa konstrukcja została umieszczona na tym samym drzewie.
Sama platforma to jednak tylko szkielet. Aby ptaki zaakceptowały nowe lokum, odbudowano także nieckę gniazda, wykorzystując naturalne materiały: gałęzie, darń oraz mech. Dzięki temu „nowe mieszkanie” wygląda naturalnie i jest gotowe do natychmiastowego zasiedlenia.

Dlaczego to takie ważne?
Bocian czarny, w przeciwieństwie do swojego białego kuzyna, unika sąsiedztwa ludzi. Wybiera głuche, podmokłe lasy, a jego obecność jest świadectwem doskonałego stanu lokalnego ekosystemu. Uratowanie gniazda z 15-letnią historią to nie tylko pomoc jednej parze, ale dbałość o zachowanie ciągłości populacji tego skrytego gatunku w regionie.
Leśnicy z niecierpliwością wypatrują nieba z nadzieją, że już niedługo nad bierzwnickim bukiem znów usłyszą charakterystyczny szum skrzydeł czarnych lokatorów.

Tekst: Angelika Jesionowska, Piotr Skwarna

Zdjęcia: Piotr Skwarna, Mariusz Urban